• Losowe zdjęcia – wspomnienia :)

Wigilia 2014 – 24.12.2014

Tego roku nasza Wigilia była wyjątkowo szczęśliwa i radosna, bo spędziliśmy ją z Juleczką i Marlenką, czyli  w pełnym składzie podstawowym. :) Tata Paweł zadbał o modlitwę, bo to ona winna być naszym podstawowym pokarmem. Posłuchaliśmy też fragment Ewangelii wg św. Łukasza, którą przeczytała nam Marlenka.

Wigilia była tradycyjna, czyli z potrawami: barszczem z uszkami, smażonym karpiem, kapustą z grzybami i fasolą, śledzikami w śmietanie i w oleju z rodzynkami, …

Czytaj dalej…

Pierwszy koncert Juleczki w PSM – 18.12.2014

Julia ma za sobą wiele występów i koncertów, w tym również koncertów solowych, ale dzisiejszy koncert był dla Juleczki wyjątkowy. To jej pierwszy występ solowy na fortepianie. Julia zagrała trzy utworki na dwie ręce: „Przechadzkę”, „Polkę” i „Walc marionetek”. Gratulujemy !!! Te trzy krótkie utworki, odmienne w metrum i charakterze, pokazują różne umiejętności, które Julia nabyła przez te parę miesięcy.  Są to jak na tak krótki okres nauki umiejętności ponad …

Czytaj dalej…

Koncert patriotyczny w Teatrze – 13.11.2014

W związku z Narodowym Świętem Niepodległości 11 listopada ustanowionego dla upamiętnienia odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918, po 123 latach zaborów (1795–1918), został zorganizowany przez naszą Szkołę Muzyczną uroczysty koncert w Teatrze. W koncercie wzięła udział Orkiestra oraz Chór Szkoły Muzycznej, a w nim nasza Marlenka. Marlence gratulujemy debiutu w chórze, a szkole zdolnych uczniów i wspaniałych nauczycieli. Koncert był wyjątkowo udany. Pieśni patriotyczne są szczególnie ważne dla młodszego pokolenia, …

Czytaj dalej…

Pasowanie na ucznia w Szkole Muzycznej – 22.10.2014

Pasowanie na ucznia w Szkole Muzycznej było niezwykle uroczystym wydarzeniem. Po pierwsze dzieci przygotowały program artystyczny. Po miesiącu zajęć zaśpiewały piosenki i zaprezentowały się w prostych układach ruchowych. Każde dziecko otrzymało imienny list od Pani Dyrektor szkoły z certyfikatem, że oto jest się już uczniem zacnej Państwowej Szkoły Muzycznej. Na głowach każdego dziecka został założony biret, czyli specjalna czapka ucznia na znak przyjęcia do szkoły. Do pasowania Juleczkę przygotowała Babcia …

Czytaj dalej…

Wczasy profilaktyczne – Dąbki – 12-24.10.2014

Jestem na wczasach profilaktycznych w hotelu Geovity w Dąbkach. W ramach profilaktyki zdrowia mam wykonywane różne zabiegi, a dodatkowo jest dostępny basen, jakuzzi, bicze wodne i solanka. Trenuje też sobie na rowerze stacjonarnym i chodzę na spacery nad morze. Odpoczywam i zdrowieję :) Ludzi mało, więc wszędzie cisza i spokój. Pogoda nie zachęca do spacerów, jest wilgotno póki co, ale mam nadzieję, że się poprawi i wtedy nie tylko przez …

Czytaj dalej…

Rodzinne sadzenie drzewek – 28.09.2014

Być może kiedyś za naście lat, niedaleko naszego domu urosną leszczyny, czy też orzech włoski, z których to drzew będziemy mogli zrywać pierwsze orzechy.  Być może będziemy podziwiać nasz dąb, czy czerwony klon jesienią mieniący się kolorami liści. Tak to Marlenka pewnego pięknego jesiennego dnia zaprowadziła nas na swoją ulubioną polanę niedaleko domu i tam właśnie postanowiliśmy posadzić sadzonki dziadka Olka. Kiedy Marlenka z Tatą zajęli się sadzeniem,  Julia wypatrywała …

Czytaj dalej…

3. miejsce Pawełka w Zielonogórskim GP MTB – 21.09.2014

Po moich usilnych namowach Pawełek zdecydował się wystąpić w VIII Wyścigu Grand Prix MTB Amatorów w naszym mieście. Trasa maratonu przebiegała na wzgórzach w pobliżu miasta, które zresztą Paweł ma już od dawna w jednym paluszku. Od najmłodszych lat tutaj trenował i wszelkie zjazdy i podjazdy nie były mu obce. Trasa liczyła ponad 22km w trudnym terenie. Początek wiódł cały czas pod górę, osiągając najwyższe wzniesienie w mieście, a następnie …

Czytaj dalej…

Górski Maraton Szosowy „Liczyrzepa” – Karpacz – 06.09.2014

Jazda w górach jest czymś zupełnie innym niż po płaskim, jak się okazało na Maratonie „Liczyrzepa” w Karpaczu. To było moje nowe doświadczenie w maratonach rowerowych, a dla Pawełka, jedynie spokojny trening. Jako typowy „góral” (ma na swoim koncie sukces w „Klasyku Kłodzkim” – drugie miejsce w kategorii OPEN), wprost śmigał pod górkę i pewnie gdyby nie mój oddech z tyłu, poleciałby jak na skrzydłach. :) Wracając jednak do „Liczyrzepy”… …

Czytaj dalej…

Obóz jeździecki Marlenki – Deresz – 24-30.08.2014

„Moim ulubionym zwierzęciem jest koń, który ma na imię Kilimandżaro. Poznałam Kili na obozie jeździeckim w Dereszu, gdzie uczyłam się na niej kłusować. Kili ma w kłębie około 165cm i jest jednym z najwyższych koni w w stadninie. Jej maść jest gniada, a jej charakterystycznym znakiem jest niewielka gwiazdka na czole. Kili ma spokojny charakter. Była mi bardzo posłuszna. Tęsknię za Kilimandżaro.” – tak oto Marlenka opisała w zadaniu domowym …

Czytaj dalej…

Maraton MTB dookoła jeziora Nowogardzkiego – 17.08.2014

Maraton MTB dookoła jeziora Nowogardzkiego stał się kolejnym punktem podczas długiego sierpniowego weekendu. Skoro byliśmy tak blisko, koło Szczecina, to czemu nie „skoczyć” na krótki maraton w Nowogardzie? Trasa dla kobiet liczyła troszkę powyżej 16 km, a dla mężczyzn była 2 razy dłuższa. Na początku jechały wszystkie kobiety dwa okrążenia wokół jeziora (około 35 kobiet ze wszystkich kategorii), potem mężczyźni już osobno w poszczególnych kategoriach. Trasa była szybka, raczej w …

Czytaj dalej…

Maraton MTB dookoła jeziora Miedwie – 16.08.2014

Po powrocie zza oceanu zaczęliśmy z Monisią kontynuować treningi rowerowe. Pogoda dopisywała więc mogliśmy robić dłuższe przejażdżki. W międzyczasie znalazłem w internecie informację o nadchodzącym, ciekawie zapowiadającym się, maratonie rowerowym dookoła jeziora Miedwie. Trasa liczyła 58km i prowadziła częściowo w terenie. Trochę obawialiśmy się o kondycję ponieważ tylko raz udało nam się przejechać treningowo podobny dystans, ale ostatecznie zapisaliśmy się, opłaciliśmy startowe i… nie było odwrotu. :) Na konkretne przygotowania …

Czytaj dalej…

Wakacje u Ani i Dawida w USA – 12-29.07.2014

Tylko dzięki Siostrze mogliśmy przeżyć niezapomniane wakacje w USA… Jesteśmy ogromnie wdzięczni, że nas Aniu zaprosiłaś i kupiłaś nam bilety. Tobie i Dawidowi, który całkowicie wspierał twój przewspaniały pomysł  również dziękujemy. Dziękujemy za wspaniałe wakacje, fantastyczne przyjęcie, świetną atmosferę, moc atrakcji i wrażeń, przepyszne jedzenie i za to, że mogliśmy zobaczyć się i spędzić razem czas, doświadczyć rzeczy, których w Polsce nie ma.

Spędziliśmy czas w przepięknym waszym domu w …

Czytaj dalej…

Stone Mountain Park – 27.07.2014

Stone Mountain Park leży niedaleko Dunwoody, jakieś 30 minut samochodem. Wybraliśmy się tam na dwa dni przed odlotem do Polski. Ania po raz kolejny załatwiła bilety i dowiozła nas na miejsce. Po tylu dniach intensywnego zwiedzania i organizowania nam atrakcji wiemy, że była już troszkę zmęczona, ale jednak mimo wszystko chętnie nam jeszcze raz pokazała to miejsce, a Julci i Pawłowi po raz pierwszy.

Stone Mountain to góra w kształcie …

Czytaj dalej…

Georgia Aquarium – 25.07.2014

Georgia Aquarium w Atlancie jest jednym z największych akwariów na świecie. Znajduje się w centrum miasta. Dojechaliśmy tam po drodze filmując ulice Atlanty. To kolejne niezapomniane miejsce, do którego wraca się z ogromną przyjemnością, doznając wielu wzruszeń i ciesząc się widokiem zwierząt i ryb morskich, które możemy oglądać jedynie w telewizji lub w kinie. Akwarium jest zorganizowane i przyjazne dla najmłodszych. Dzieci mogą podziwiać ryby jednocześnie poznając ich nazwy. Przed …

Czytaj dalej…

Urodziny Julii i Łukaszka w USA – 23,24.07.2014

Pięknie się złożyło, że urodzinki Łukasza przypadają 23 lipca , a Juleczki 24. Dla nich więc przygotowaliśmy wiele atrakcji i prezentów. Zaczęło się od plakietki, którą otrzymali w hotelu, by móc być rozpoznawanym w Hotelu jako solenizant. Podczas naszego pobytu, Ania z Dawidem zaprosili  wszystkich na uroczyste śniadanie z postaciami z bajki „Spange Bob Kanciastoporty i jego przyjaciele”. Postacie przychodziły pobawić się z dziećmi, zatańczyć czy zrobić zdjęcie. Julia była …

Czytaj dalej…

Siesta Beach – Floryda – 21-23.07.2014

Po pobycie w hotelu Nickelodeon w Orlando pojechaliśmy w kierunku morza nad wybrzeże Siesta Key. Temperatura o tej porze roku w tej okolicy na Florydzie jest niewyobrażalnie wysoka, dlatego na plaży udaje nam się spędzić max 3 godziny na dzień. Plaże są długie, szerokie z białym drobnym piaseczkiem jak mąka, porośnięte wokół palmami. Woda – po prostu wrzątek – ponad 34 stopnie, bez fal i… rekinów. Niewiele też ludzi na …

Czytaj dalej…

Pobyt w hotelu Nickelodeon – 16-20.07.2014

Do hotelu Nickelodeon Suites  Resort w Orlando na Florydzie przyjechaliśmy z Dunwoody dwoma samochodami. Jeden prowadziła Ania, a drugim jechał Paweł. Dawid z Łukaszkiem dolecieli do nas wieczorem. Hotel od razu spodobał się dziewczynkom, a i nas zaskoczył niesamowicie. Tyle basenów, zjeżdżalni, jakuzzi w jednym miejscu, bardzo bezpieczne i idealne miejsce dla dzieci. My też znaleźliśmy tutaj swoje przyjemności. Można było się ochłodzić w wodzie lub ogrzać w jakuzzi, wypić …

Czytaj dalej…

Disney’s Hollywood Studios – Orlando – 18.07.2014

Disney’s Hollywood Studios to miejsce niezapomniane dla każdego, nie tylko dla dzieci, które spotykają tutaj ożywione postacie z najpopularniejszych filmów i czują się jak na wielkim placu zabaw, ale też dla nas dorosłych. W końcu każdy z nas pomimo upływającego wieku nosi nadal w sobie cząstkę dziecka i dlatego tak chętnie zostajemy wchłonięci przez magię rozrywki, efektów specjalnych, trików, rollerkosterów, barwnych parad czy fajerwerków. A co nam najbardziej się podobało …

Czytaj dalej…

Disneyland Orladno – 17.07.2014

Pierwszy dzień na Florydzie w Orlando zaczynamy największą atrakcją – Disneyland – Magic Kingdom. Dojeżdżamy do Disneylandu autobusem, a potem przez jezioro przewozi nas prom. Już z daleka widzimy słynny znany zamek z „czołówki” Disneya. Od rana jest bardzo upalnie, a wokół pełno ludzi. Już od początku wiemy, że nie będziemy w stanie wszystkiego zobaczyć, więc nastawiamy się jedynie na największe atrakcje.

W pierwszej kolejności witamy się z Myszką Miki. …

Czytaj dalej…

CoolBike MTB Maraton – Moryń 38km – 05.07.2014

Choć po upadku i złamaniu kości łokcia Monisia nie doszła jeszcze do pełnej sprawności to od miesiąca z ręką było już na tyle dobrze, że mogliśmy wznowić treningi rowerowe. Pogoda dopisywała więc często mogliśmy sobie pozwolić na popołudniowe przejażdżki, a w weekendy na dłuższe wypady. W internecie znalazłem informację o organizowanym w Moryniu festiwalu rowerowym połączonym z wyścigiem/rajdem na trasie o długości 38km. Po rozmowie z Monisią stwierdziliśmy… „dlaczego nie!?”. …

Czytaj dalej…