W tym roku urodzinki Marlenki obchodziliśmy podwójnie, w czwórkę rodzinnie szóstego marca, czyli w dniu urodzin Marlenki oraz dwa tygodnie później razem z koleżankami i kolegami z klasy. Urodziny zorganizowaliśmy po „harcersku” w terenie. Był bieg z zadaniami, który poprowadził Paweł, były zagadki i zadania do rozwiązania, a na końcu podchody; dziewczyny uciekały, a chłopcy je szukali. Po trzech godzinach na świeżym powietrzu, wróciliśmy do domu, gdzie czekali na nas już rodzice. Wszystkim nam się bardzo podobało, a Marlenka była bardzo szczęśliwa.
PS. Torty uwiecznione na zdjęciach przygotowały wspólnie Marlenka i Julia z drobną pomocą mamusi.

















































































