• Losowe zdjęcia – wspomnienia :)

Kryterium Leśne MTB – SOSiR Słubice – 01.08.2015

Dzisiaj wzięliśmy udział w wyścigu rowerowym MTB „Kryterium leśne” zorganizowanym przez SOSIR w Słubicach. Trasa wyścigu przebiegała po dróżkach w pobliskim parku na dystansie głównym około 24km. Należało przejechać 6 okrążeń po 4km w jak najkrótszym czasie. Po ukończeniu 6 okrążenia przez pierwszego zawodnika, pozostali kończyli wyścig. W praktyce wyglądało to tak, że wszyscy zawodnicy jechali około 1 godziny, ale różną ilość rund w zależności od kondycji i wytrenowania. Jedna runda miała podobno około 75m przewyższeń, czyli wiele wzniesień i podjazdów na krótkim odcinku trasy. Była wymagająca i trudna. Dużo piachu i korzeni. Pawełek uzyskał bardzo dobry wynik. Przejechał tylko o jedno okrążenie mniej niż najlepszy zawodnik tj. 5 okrążeń w czasie 1 godziny 2 minut i 12 sekund i ostatecznie zajął 13 miejsce w swojej kategorii wiekowej mężczyzn 30-39 lat oraz 33 miejsce wśród wszystkich mężczyzn.

Oprócz wyścigu głównego, był zorganizowany wyścig dla „VIPów”, czyli 4 rundy po 1 km dla kobiet i mężczyzn bez podziału na kategorie wiekowe. Trasa ta stanowiła 1 km najprostszego odcinka wyścigu głównego. Odbył się przed wyścigiem głównym i dzięki temu mieliśmy dużą widownię :) Poszło mi niespodziewanie dobrze, ponieważ uzyskałam pierwsze miejsce wśród kobiet i 10 miejsce w całym wyścigu. Najlepszy mężczyzna nie zdążył mnie zdublować, a kilku z nich udało się wyprzedzić :) Moją konkurentkę, która zajęła ostatecznie 2 miejsce, wyprzedziłam na ostatnim kółku. Dopingował mnie mój „dyrektor sportowy” ;) a przy kolejnych okrążeniach podawał ile mam przed sobą osób do wyprzedzenia :)))

W nagrodę otrzymałam puchar z rąk Starosty powiatu słubickiego, który również wziął udział w wyścigu VIP. Niestety pan Starosta złapał gumę po pierwszym okrążeniu i już nie mogłam się z nim ściągać. Były fanfary i gratulacje. Super uczucie. Zawsze marzyłam jako dziecko by stanąć na podium i oto… po latach się spełniło.

Impreza była darmowa. Otrzymaliśmy pakiet startowy z koszulką, bidon, batony, żel, a po wyścigu gorący posiłek. Oboje byliśmy zadowoleni ze swoich wyników i z udziału w świetnie zorganizowanej imprezie. Może za rok uda się wystartować razem w wyścigu głównym.
_

Reportaż z wyścigu w TV Słubice (kilka razy widać Monisię na trasie wyścigu):

 

Dodaj komentarz