• Losowe zdjęcia – wspomnienia :)

Wyścig szosowy Gorzów – Zielona Góra – 15.06.2019

Czy Paweł o tym wyścigu chciałaby jak najszybciej zapomnieć? Wyścig kolarski z Gorzowa do Zaboru okazał się wielkim rozczarowaniem? Pomimo wielkiej popularności amatorskiego kolarstwa w Zielonej Górze, to ma się wrażenie, że włodarze naszego miasta nie dostrzegają potrzeby propagowania i wzmacniania tego trendu. Organizacja i zabezpieczenie wyścigu było na najniższym poziomie, wręcz niebezpieczne. Ogromny upał, odległość ponad 130km do przebycia, brak bufetów z wodą i jedzeniem zapewniających kolarzom minimum bezpieczeństwa okazał się dla wielu powodem wielkiego rozczarowania. W przypadku Pawła objawiło się to zupełnym zniechęceniem do dalszego wysiłku związanego z kontynuacją treningów pod zawody. Przyjechał wyczerpany i odwodniony. Oderwany od głównej grupy peletonu, z defektem na początku wyścigu dojechał w małej grupie, którą ciągnął przez kolejne dziesiąt kilometrów. Wyścig zmienił go z wegetarianina w mięsożercę. Z opuszczoną głową dojechał pół godziny po peletonie. Na szczęście cały i zdrowy, choć już bez tego błysku w oku i satysfakcji.

Dodaj komentarz