W tym roku Święta spędziliśmy w czwórkę. Była wigilia z barszczem i uszkami, mnóstwo prezentów pod choinką, a kolędy dzięki Marlenie były w wersji instrumentalnej na klarnet.
W drugi dzień wybraliśmy się na spacer do parku w Zatoniu. Paweł zrobił parę artystycznych zdjęć naszym modelkom.
Święta minęły szybko i niestety bez udziału naszych rodziców i dziadków. Mamy nadzieję, że wkrótce się wszyscy spotkamy i nadrobimy te stracone chwile.
Wszystkim składamy najserdeczniejsze życzenia Świąteczne.




































