• Losowe zdjęcia – wspomnienia :)

Wyprawa na dorsze – 21.09.2012

Miałam okazję skorzystać z wyprawy na dorsze w zatoce Puckiej podczas wyjazdu służbowego do Gdańska, choć ryby nie są moją specjalnością. :)

Kuter wypłynął z portu około godziny 6 rano tuż o wschodzie słońca.  Na miejsce dotarliśmy po 1,5 godzinie. Otrzymałam wędkę i instrukcje: rozwinąć żyłkę aż osiągnie dno i pociągać energicznie, by zahaczyć rybę. Tak też postępowałam, o dziwo bezskutecznie. ;)  Niewiele pomógł telefon do mojego eksperta od połowów, czyli Pawełka.  Rybki nie złowiłam, ale też nie wróciłam z pustymi rękami. Następnego dnia obiad z dorsza był. :)

Następne „dorsze” będą już wspólne Pawełku ! Jestem przekonana, że wtedy choć jedna ryba się trafi. :)

Dodaj komentarz