• Losowe zdjęcia – wspomnienia :)

Biwak zuchowy Marlenki – 13.09.2013

Marelnka uczestniczy w kolejnym trzydniowym biwaku zuchowym, tym razem w pobliskiej miejscowości. Przyjeżdża zadowolona, choć raczej nie wypoczęta. Spanie na podłodze nie należy do przyjemności, ale „można przeżyć” – jak mówi. Zuchy uczestniczą w wielu grach zespołowych i zdobywają wiele nowych umiejętności. Uczą się współpracy w grupie, więc dla naszej indywidualistki to dobra szkoła. Ze łzami w oczach spogląda się na Marlenkę i inne małe dzielne dziewczynki w szyku zuchowym, które zostają na parę dni daleko od domu i wygód.  Kiedyś zresztą sama prowadziłam drużynę zuchową i mam ogromny sentyment do tego czasu, który wspominam bardzo mile.

Dodaj komentarz