• Losowe zdjęcia – wspomnienia :)

Rodzinne rowerowanie do źródełka – 30.03.2014

Czy to nasze sobotnie „rowerowanie” stanie się czymś więcej niż jedynie epizodycznym wypadem na rower…? Miejmy nadzieję, że wszyscy załapiemy bakcyla rowerowego, ponieważ widzimy w jeździe wiele korzyści. W tej chwili każdy ma inne motywacje i plany rowerowe. Dla Julii to prawdziwy debiut na dużym rowerze. Dzisiaj „śmigała” wprost niewiarygodnie po górkach, jak na pierwsze jej wyjazdy w teren. Nauczyła się przerzucać przerzutki, łagodnie hamować i przenosić ciężar na pedałki. Marlenka robi to już bez problemu od zeszłego sezonu, kiedy dostała nowy rower. Widzieliśmy po minkach dziewczyn, że zabawa jest przednia, pomimo wypieków na twarzy i zmęczenia, które po zimowym leniuchowaniu wszystkim daje znać o sobie. My z Pawełkiem liczymy na zwiększenie kondycji. Zachciało nam się rywalizacji sportowej… kto wie, może uda nam się zmierzyć z własnymi możliwościami/słabościami na rowerze. Dziewczyny już też chcą uczestniczyć w zawodach rowerkowych. Na razie zaczynamy łagodnie z „treningami”. Jeśli nasze samozaparcie do jazdy pozostanie, możemy liczyć na sezon 2014 pod znakiem rowerów i MTB.

Dodaj komentarz