• Losowe zdjęcia – wspomnienia :)

Urodziny Julii i Łukaszka w USA – 23,24.07.2014

Pięknie się złożyło, że urodzinki Łukasza przypadają 23 lipca , a Juleczki 24. Dla nich więc przygotowaliśmy wiele atrakcji i prezentów. Zaczęło się od plakietki, którą otrzymali w hotelu, by móc być rozpoznawanym w Hotelu jako solenizant. Podczas naszego pobytu, Ania z Dawidem zaprosili  wszystkich na uroczyste śniadanie z postaciami z bajki „Spange Bob Kanciastoporty i jego przyjaciele”. Postacie przychodziły pobawić się z dziećmi, zatańczyć czy zrobić zdjęcie. Julia była zachwycona pomysłem. Razem z Łukaszkiem otrzymali urodzinową babeczkę, którą  poczęstowali się  przy specjalnie dedykowanym solenizantom urodzinowym „Happy Birthday”.

23 lipca wypadł akurat na powrót nasz z Florydy. Mieliśmy 9 godzin jazdy i niestety nie udało nam się wrócić wcześniej, by zorganizować party dla Łukaszka. Pomimo późnej godziny Łukaszek otrzymał prezenty i zaśpiewaliśmy mu sto lat. Zdążył już rozpakować prezenty i bawić się nowymi zabawkami.

24 lipca przypadały urodziny Julii. Będąc na miejscu, postanowiliśmy przystroić pokój i przygotować swój torcik. Udało się zrobić tiramisu ze swoim ciastem biszkoptowym przyozdobionym borówkami, napisami i ze świeczkami. Julcia grzecznie czekała na prezenty, ale nie mogła się ich doczekać.

Następnego dnia na urodziny dzieci i w odwiedziny przyjechała cała rodzina Tricii. To wtedy Marlenka podeszła do mnie i powiedziała „Mamusiu jak mi się tu podoba, tutaj wszyscy są tacy mili dla siebie…”. Dziewczyny podostawały prezenty i bawiły się do późnego wieczora. Było ognisko z mashmallows, ale największą atrakcję przygotował wujek Dawid. Fajerwerki jak w Disney Studio (troszkę w mniejszej skali, ale widowisko było super!). Dwa warunki  musiały być spełnione, aby pokaz się w pełni udał:

  •  fajerwerki były z innego stanu – Pd Karolina?
  •  brak interwencji policji – zakaz fajerwerków tej skali

Impreza zakończyła się późną porą. Julia przeszczęśliwa ułożyła obok łóżka swoje prezenty i słodko zasnęła. Marlenka i Zosia też zasnęły zadowolone po tym dniu, który obfitował w wiele przyjemnych chwil.

Dziękujemy naszej wspanialej Cioci Ani i Wujkowi Dawidowi za te wspaniałe rzeczy, których my i nasze pociechy doświadczają dzięki nim.

Dodaj komentarz