• Losowe zdjęcia – wspomnienia :)

Cherokee – muzeum Indian Cherokee – 14.07.2016

Dotarliśmy do miasta Cherokee. To tutaj mieszka najliczniejsze plemię Indiańskie w Stanach Zjednoczonych Czirokezi pierwotnie wywodzący się od Irokezów i kiedyś zamieszkujący podgórskie, zachodnie obszary Karoliny Południowej i Północnej, północną Georgię i wschodnie Tennesee. Później, jak wikipedia pisze „większość jego członków zostało przymusowo przesiedlona na inne tereny płaskowyżu Ozark”. W rzeczywistości zmuszeni byli do opuszczenia swoich domostw i terenów, które od wieków należały do nich. W tzw. „Pochodzie płaczu” wygnani w cierpieniu przemierzyli …

Czytaj dalej…

Whitewater rafting – Spływ rzeką Nantahala – 13.07.2016

W Północnej Karolinie jedną z największych atrakcji jest Whitewater rafting – Spływ rzeką Nantahala. Jest to rzeka, która idealnie nadaje się na bezpieczny rodzinny spływ pontonami pod nadzorem profesjonalisty. Jest przewidywalna i nie ma większych wodospadów, choć jak sama nazwa wskazuje, nie należy do tych spokojnych. W wielu miejscach ma spienioną wodę (spadki terenu), dlatego mówi się, że jest „biała”. Przed spływem otrzymaliśmy wszelkie wskazówki na temat posługiwania się wiosłem, podobnie już na …

Czytaj dalej…

Dry Falls w Highlands w Północnej Karolinie – 11.07.2016

Suchy wodospad (Dry Falls) to nazwa jednego z wodospadów, które mieliśmy okazję zobaczyć podczas naszej wyprawy. Znajduje się w Karolinie Północnej. Jest łatwo dostępny, ponieważ ścieżka do niego wiedzie schodami i przygotowaną ścieżką prosto z parkingu. Ciekawe jest to, że można go obejrzeć z wielu stron, również wejść we wnękę za wodospadem, dzięki czemu czuje się go w pełni na skórze z unoszącej się wokół pary i w uszach jego dźwięk. Jest naprawdę duży …

Czytaj dalej…

Na Jeziorze Jaccosse 10-12.07.2016

Naszą wyprawę na camping rozpoczynamy wielkim pakowaniem. W dwóch samochodach mieścimy dosłownie cały dom. Jest namiot sześcioosobowy, każdy ma swój materac i śpiwór, do tego kuchnia: gazowa, dwie duże lodówki, stolik, namiot i dużo jedzenia. W okolicach nie ma żadnego sklepu. W samochodzie mieszczą się też dwie hulajnogi, materace i inne akcesoria do pływania. W końcu ruszamy przedzierając się przez zatłoczoną autostradę. Docieramy do Jeziora Jaccosse już popołudniu. Jest upalnie, …

Czytaj dalej…

W Petland – 05.07.2016

Dziewczyny naciągnęły mnie na shopping w pobliskim mallu. Od Davida dostałam na przejażdżkę Jeepa (na szczęście z manualną skrzynią biegów, uff) i pojechałyśmy na początku do sklepu z ubraniami, a potem do Petland. Oczywiście godząc się na jeszcze jeden sklep, nie wiedziałam, że to będzie sklep ze zwierzaczkami.

Natomiast w domu są dwa koty: Lajla i Herszi. zabawa z nimi jest non stop :-)

_

Czytaj dalej…

Peachtree Road Race – bieg na 10km – 04.07.2016

Peachtree Road Race 2016. Przełamywanie własnych słabości, duży wysiłek fizyczny wspólnie z Anią, niewyobrażalny upał i wilgotność, a przy tym jeszcze zabawa i atrakcje podczas biegu spowodowały, że będą to dla mnie niezapomniane chwile. Po raz drugi z Siostrzyczką (5 raz Ania sama) uczestniczymy razem w tym wspaniałym biegu. Ogromne przeżycie i doświadczenie nieporównywalne z żadnym wyścigiem kolarskim, czy MTB, w którym brałam udział. Ponad 70 tys. uczestników, w tym …

Czytaj dalej…

W drodze na lotnisko – 03.07.2016

Już jutro wylot do Atlanty z Katowic. Jesteśmy bardzo podekscytowane i nie możemy doczekać się jutrzejszego dnia. Odwiedzamy ogródek dziadka Olka – to nasza pierwsza atrakcja. Ogród jest prześliczny. Tyle w nim włożonego serca…. dlatego wszystko tak pięknie rośnie: kwiaty, owoce, warzywa. Za chwilę będą ogórki i pomidory, papryki, maliny i porzeczki. Smutno nam, że tata Paweł zostaje w domu, ale sercem i myślami zawsze jesteśmy razem :-)

Czytaj dalej…

Wyjazd Julii i Marlenki na zimowisko – 16.01.2016

W tym roku Julia i Marlenka w końcu pojechały na zimowisko z zuchami i harcerzami. Julia była w Karpaczu w schronisku „Liczyrzepa” w dniach od 16-20.02.2016 razem z drużyna zuchową, a Marlenka razem z drużyna harcerską w Wiśle w dniach od 16-23.02.2016r. Obie przyjechały zadowolone, choć dla Marlenki był to bardziej harcerski sprawdzian. Zdała go bardzo dobrze. Były małe kryzysiki, ale dzielnie sobie poradziła. Z Julią nie było kontaktu telefonicznego …

Czytaj dalej…

Nad morzem w Wisełce i objazd trasy MTB – 16.08.2015

Po maratonie wokół jeziora Miedwie wybraliśmy się na jeden dzień nad morze. Chcieliśmy poczuć na twarzy troszkę wiatru morskiego, pospacerować brzegiem i podelektować się odgłosem morza, zjeść dorsza i rozglądnąć się po okolicy. Tak troszkę ponudzić, odpocząć i powałęsać po małej mieścinie nadmorskiej – Wisełce – zapomnianej trochę przez turystów ciągnących do pobliskich Międzyzdrojów.

W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Wieleń, gdzie przebiegać będzie trasa maratonu MTB Michałki, na które mamy …

Czytaj dalej…

Wczasy z Zosią w Jesionce 12-17.07.2015

Ośrodek Wczasowy Jesionka jest położony nad jeziorem w otoczeniu lasów niedaleko od naszego miasta. Spędziliśmy tam czas od niedzieli do piątku razem z Zosią, Marlenką i Julcią. Na terenie ośrodka hitem okazał się ping pong. Dla dziewczyn były to początki, dla nas odświeżenie „podstawówkowych” umiejętności. Ponieważ pierwsze kilka dni były deszczowe, to korzystaliśmy właśnie głównie z ping ponga i czytaliśmy książki. Było kilka wycieczek rowerowych, w tym na lody do …

Czytaj dalej…

Kolonia w ośrodku Amalia w Lubikówku – 27.06-10.07.2015

Długie przygotowania, wielkie oczekiwania, skryte marzenia, obawy i radość ze wspólnego wjazdu towarzyszyły Marlence, Zosi i Julii przed wyjazdem na kolonię. W sobotę, dzień po zakończeniu roku szkolnego, dziewczyny pojechały autokarem z grupą 40 kolonistów do Lubikówka. W sumie miały 7 walizek, w tym Marlenka 2, Julia największą, nie mniejszą niż Zosia. W końcu ubrań należało mieć na wszelkie okazje, butów też, więc nie dały się namówić na ich jakiekolwiek ograniczenie.  Udało …

Czytaj dalej…

Obóz jeździecki Marlenki – Deresz – 24-30.08.2014

„Moim ulubionym zwierzęciem jest koń, który ma na imię Kilimandżaro. Poznałam Kili na obozie jeździeckim w Dereszu, gdzie uczyłam się na niej kłusować. Kili ma w kłębie około 165cm i jest jednym z najwyższych koni w w stadninie. Jej maść jest gniada, a jej charakterystycznym znakiem jest niewielka gwiazdka na czole. Kili ma spokojny charakter. Była mi bardzo posłuszna. Tęsknię za Kilimandżaro.” – tak oto Marlenka opisała w zadaniu domowym …

Czytaj dalej…

Wakacje u Ani i Dawida w USA – 12-29.07.2014

Tylko dzięki Siostrze mogliśmy przeżyć niezapomniane wakacje w USA… Jesteśmy ogromnie wdzięczni, że nas Aniu zaprosiłaś i kupiłaś nam bilety. Tobie i Dawidowi, który całkowicie wspierał twój przewspaniały pomysł  również dziękujemy. Dziękujemy za wspaniałe wakacje, fantastyczne przyjęcie, świetną atmosferę, moc atrakcji i wrażeń, przepyszne jedzenie i za to, że mogliśmy zobaczyć się i spędzić razem czas, doświadczyć rzeczy, których w Polsce nie ma.

Spędziliśmy czas w przepięknym waszym domu w …

Czytaj dalej…

Stone Mountain Park – 27.07.2014

Stone Mountain Park leży niedaleko Dunwoody, jakieś 30 minut samochodem. Wybraliśmy się tam na dwa dni przed odlotem do Polski. Ania po raz kolejny załatwiła bilety i dowiozła nas na miejsce. Po tylu dniach intensywnego zwiedzania i organizowania nam atrakcji wiemy, że była już troszkę zmęczona, ale jednak mimo wszystko chętnie nam jeszcze raz pokazała to miejsce, a Julci i Pawłowi po raz pierwszy.

Stone Mountain to góra w kształcie …

Czytaj dalej…

Georgia Aquarium – 25.07.2014

Georgia Aquarium w Atlancie jest jednym z największych akwariów na świecie. Znajduje się w centrum miasta. Dojechaliśmy tam po drodze filmując ulice Atlanty. To kolejne niezapomniane miejsce, do którego wraca się z ogromną przyjemnością, doznając wielu wzruszeń i ciesząc się widokiem zwierząt i ryb morskich, które możemy oglądać jedynie w telewizji lub w kinie. Akwarium jest zorganizowane i przyjazne dla najmłodszych. Dzieci mogą podziwiać ryby jednocześnie poznając ich nazwy. Przed …

Czytaj dalej…

Urodziny Julii i Łukaszka w USA – 23,24.07.2014

Pięknie się złożyło, że urodzinki Łukasza przypadają 23 lipca , a Juleczki 24. Dla nich więc przygotowaliśmy wiele atrakcji i prezentów. Zaczęło się od plakietki, którą otrzymali w hotelu, by móc być rozpoznawanym w Hotelu jako solenizant. Podczas naszego pobytu, Ania z Dawidem zaprosili  wszystkich na uroczyste śniadanie z postaciami z bajki „Spange Bob Kanciastoporty i jego przyjaciele”. Postacie przychodziły pobawić się z dziećmi, zatańczyć czy zrobić zdjęcie. Julia była …

Czytaj dalej…

Siesta Beach – Floryda – 21-23.07.2014

Po pobycie w hotelu Nickelodeon w Orlando pojechaliśmy w kierunku morza nad wybrzeże Siesta Key. Temperatura o tej porze roku w tej okolicy na Florydzie jest niewyobrażalnie wysoka, dlatego na plaży udaje nam się spędzić max 3 godziny na dzień. Plaże są długie, szerokie z białym drobnym piaseczkiem jak mąka, porośnięte wokół palmami. Woda – po prostu wrzątek – ponad 34 stopnie, bez fal i… rekinów. Niewiele też ludzi na …

Czytaj dalej…