• Losowe zdjęcia – wspomnienia :)

Parki linowy w Nowej Soli – 11.07.2019

Parki linowy w Nowej Soli to idealne miejsce dla naszych odważnych, zwinnych dziewczyn, które najwidoczniej nie mają lęku przestrzeni i wspinaczka na wysokościach jest dla nich wielką atrakcją. Dzisiaj Zosia z Julią razem pokonywały przeszkody, a Marlenka już samodzielnie na najwyższym poziomie. Łukaszek tym razem zrezygnował z parku linowego na rzecz zwiedzania pozostałych atrakcji Parku Krasnala. Z dorosłych nikt się nie pokusił do przejścia przez przeszkody zawieszone na wysokości.

Czytaj dalej…

Wycieczka rowerowa do Zatonia – 09.07.2019

Od ostatniej wizyty siostry w zeszłym roku w Zielonej Górze pojawiły się dwie nowe ciekawe atrakcje tj. nowe ścieżki rowerowe łączące Jędrzychów z Zatoniem (około 8km w jedną stronę) oraz wyremontowane i udostępnione do zwiedzania ruiny pałacu w Zatoniu. Zaplanowaliśmy więc wycieczkę rowerowo-samochodową do pałacu. Do Zatonia dojechały: Julia, Zosia, Marlenka, siostra i ja, a samochodem babcia Marylka i dziadek Olek z Łukaszkiem i Pawłem. Łukaszek zrezygnował ostatecznie z środka …

Czytaj dalej…

Izrael, Egipt, Jordania, Palestyna… 2018.02.16-23

Zimowy urlop spędziliśmy w Egipcie przy granicy z Izraelem, w miejscowości Taba, w hotelu Mövenpick. Jednego dnia pojechaliśmy w trasę „pielgrzymkową” z ukraińską wycieczką. Po drodze Morze Martwe, rzeka Jordan w Jordanii (tam gdzie działał Jan Chrzciciel), Betlejem w Palestynie oraz Jerozolima, historyczne i niezwykle ciekawe miasto – stolica Izraela.

Czytaj dalej…

Na Zamku w Książu – 26.01.2016

Zamek Książ jest jednym z najbardziej spektakularnych zabytków w Polsce. To trzeci pod względem wielkości zamek w Polsce po Malborku i Wawelu. Jest przepiękny w środku, a jego otoczenie wokół zachwyca swoim bogactwem roślin i kompozycji. Kryje w sobie wiele tajemnic, choćby tę związaną z przeznaczeniem zamku w czasie II wojny światowej. To właśnie historia najnowsza zamku przyciąga tutaj tylu turystów. Wielu mieszkańców pobliskich miejscowości pamięta jeszcze, jak na zamku …

Czytaj dalej…

Dzień Dziecka w Ośrodku Wczasowym Jesionka – 31.05.2015

Dzisiaj, w trzecim dniu pobytu u nas, zaprosiliśmy Anię z Dawidem, Zosię i Łukaszka na imprezę zorganizowaną przez mój zakład pracy z okazji dnia dziecka w Ośrodku Wczasowym w Jesionce. Jak co roku jest tam wiele atrakcji dla dzieci; konkursy organizowane przez clownów, trampoliny, lody i grill, a to wszystko w otoczeniu lasu, jeziora, z dala od miasta. Był czas na zabawę, odpoczynek, a nawet… na łowienie rybek w jeziorze. …

Czytaj dalej…

Wczasy profilaktyczne – Dąbki – 12-24.10.2014

Jestem na wczasach profilaktycznych w hotelu Geovity w Dąbkach. W ramach profilaktyki zdrowia mam wykonywane różne zabiegi, a dodatkowo jest dostępny basen, jakuzzi, bicze wodne i solanka. Trenuje też sobie na rowerze stacjonarnym i chodzę na spacery nad morze. Odpoczywam i zdrowieję :) Ludzi mało, więc wszędzie cisza i spokój. Pogoda nie zachęca do spacerów, jest wilgotno póki co, ale mam nadzieję, że się poprawi i wtedy nie tylko przez …

Czytaj dalej…

Biwak zuchowy Marlenki – 01.06.2014

Jak co roku, na ostatni weekend majowy, Zuchenki i Zuchy z Gromady wyjechały na trzydniowy biwak niedaleko naszego miasta. Marlenka otrzymała na nim swoją pierwszą zuchową gwiazdkę. Gratulujemy!!! Z opowiadań naszej Marlenki wynika, że biwak się wyjątkowo udał. Było plecenie wianków, wspólne ognisko, śpiewanie i mnóstwo zabaw. Nie przeszkadzała twarda podłoga do spania, czy brak łazienki, hałas w nocy. W ostatnim dniu to nawet my rodzice mieliśmy sporo zabawy, uczestnicząc …

Czytaj dalej…

Majówka u Rodziców – 01-04.05.2014

Tegoroczną majówkę spędziliśmy u Rodziców na Śląsku. Zaraz, pierwszego dnia po przyjeździe, poszliśmy na ogródek. Jak co roku Dziadek Olek posadził już wiele warzyw i rozsady naszych ulubionych kwiatów. Zresztą wiele z nich dostaliśmy do naszego ogródka. Dziewczyny porobiły pachnące bukiety z konwalii i bzu. Zrobiliśmy też krótki spacer do mojej dawnej Szkoły Podstawowej, gdzie dziewczynki miały okazję sprawdzić się (tak jak niegdyś mama) na bieżni i skoczni w dal. …

Czytaj dalej…

Biwak zuchowy Marlenki – 13.09.2013

Marelnka uczestniczy w kolejnym trzydniowym biwaku zuchowym, tym razem w pobliskiej miejscowości. Przyjeżdża zadowolona, choć raczej nie wypoczęta. Spanie na podłodze nie należy do przyjemności, ale „można przeżyć” – jak mówi. Zuchy uczestniczą w wielu grach zespołowych i zdobywają wiele nowych umiejętności. Uczą się współpracy w grupie, więc dla naszej indywidualistki to dobra szkoła. Ze łzami w oczach spogląda się na Marlenkę i inne małe dzielne dziewczynki w szyku zuchowym, …

Czytaj dalej…

Norwegia – 3 dzień (Preikestolen) – 23.08.2013

Tym razem poranne krzątanie zajęło nam zaledwie 1,5 godziny. Ranek na kampingu w Steine też był sympatyczny. Nikt na kamping w nocy nie dojechał, nadal byliśmy sami i to nam bardzo odpowiadało. Nasz sprzęt kempingowy bardzo dobrze się spisywał. Mieliśmy kuchenkę, na której podgrzewaliśmy sobie szybko jedzenie przywiezione z Polski. Dokupywaliśmy jedynie chleb, pomidory i soki. Ceny norweskie to ceny polskie razy 4.

Na ostatni dzień zaplanowaliśmy zdobycie Preikestolen. Jest …

Czytaj dalej…

Norwegia – 2 dzień (Kjeasen – Dolina Buer) – 22.08.2013

Rankiem drugiego dnia obudziło nas już wysoko słońce i szum pobliskiej rzeki. Poczuliśmy krystalicznie czyste powietrze pełne porannej rosy. Pogoda zapowiadała się niesamowita, niebo bezchmurne, ciepło, więc plany na ten dzień były ambitne. Krzątanie, składanie namiotu, śniadanie, trwało w sumie dwie godziny, jednak ten poranny relaks też był dla nas potrzebny. Wokół otaczały nas wysokie góry, w oddali było widać fjord i w tych okolicznościach z ogromną przyjemnością przedłużaliśmy sobie …

Czytaj dalej…

Norwegia – 1 dzień (Arendal – Eidfjord) – 21.08.2013

Pomysł naszej wycieczki do Norwegii zrodził się podczas wizyty Tomka (kuzyna Pawła), który mieszka tam na stałe. Tomek zaproponował nam przyjazd i pomoc w zorganizowaniu wycieczki. Odebrał nas z lotniska w Oslo i, co najważniejsze, pożyczył samochód oraz wiele innych rzeczy niezbędnych do biwakowania. Jesteśmy Tomkowi ogromnie wdzięczni, ponieważ dzięki niemu mogliśmy spędzić kilka wspaniałych dni w Norwegii i zobaczyć wiele ciekawych miejsc.A oto jak zaczęła się nasza wyprawa…

Z …

Czytaj dalej…

Plitvickie Jeziora – wracamy z Chorwacji – 20-21.07.2013

Niestety nasze wakacje na Korculi dobiegały końca. Wyjazd zaplanowaliśmy w piątek, trasą, która częściowo pokrywała się z trasą dojazdową. Wracaliśmy przez Vela Luka na Korculi promem do Split-u. Tam też niestety musieliśmy już się rozdzielić. Siostra z rodzinką i dziadkami planowali nocleg pod Zagrzebiem, tak by w sobotę dotrzeć już do domu, natomiast my postanowiliśmy zwiedzić w drodze powrotnej park przyrodniczy Plitvickie Jeziora. Wieczorem dotarliśmy do Korenicy (miejscowość położona 17km …

Czytaj dalej…

Na wyspie Korcula – Chorwacja – 13-19.07.2013

Korcula jest jedną z wielu wysp w Chorwacji. Ze względu na jej położenie (południowa Dalmacja), rzadko odwiedzaną przez tłumy turystów. Na wyspę można dostać się promem, nie tylko ze Splitu, ale również np. z Orebic. My wybraliśmy drogę najkrótszą, czyli najkrócej samochodem, zmęczeni już ponad 1000km trasą.

Na wyspie panuje klimat śródziemnomorski. Latem temperatura jest niemal stała około 27*C. Jak dla nas było upalnie, choć jak się okazało po powrocie, …

Czytaj dalej…

Podróż do Chorwacji – 10-12.07.2013

Pomysł z wyjazdem do Chorwacji urodził się w marcu, w trakcie planowania przyjazdu wakacyjnego siostry z rodzinką do Polski. Wielokrotnie wizyty te kończyły się na odwiedzinach rodziny, a czasu na wspólne przebywanie było bardzo mało, stąd pomysł do wspólnego wyjazdu z rodzicami szybko został zaakceptowany. Ania zaproponowała miejsce na chorwackiej wyspie Korcula. Początkowo przerażała nas odległość do przebycia, ponieważ o samolocie nie było mowy. W ostatecznej wersji mieliśmy jechać dwoma …

Czytaj dalej…

Park linowy w Zbrosławicach – 29.06.2013

Niedaleko Tarnowskich Gór, w Zbrosławicach, znajduje się fantastyczne miejsce do zabawy dla dzieci. Tam też wybraliśmy się podczas krótkiej wizyty u rodziców razem z kuzynką Zosią. W sympatycznym miejscu wśród drzew został utworzony park linowy dostępny dla dzieci już od wieku przedszkolnego. Dziewczyny dosłownie „śmigały” na rozwieszonych kładkach, podtrzymując się linek. Patrzyliśmy na nie z dumą, że są takie odważne i sprawne.  Karmiliśmy też zwierzęta leśne: sarny, jelenie oraz króliczki, …

Czytaj dalej…

Odwiedziny kuzynki Zosi i dziadków – Nowa Sól – 15.06.2013

Jak się okazało niedawno, nasza kuzynka Zosia jest bardzo odważną dziewczynką. Jej marzeniem było przyjechać i odwiedzić babcię Marylkę i dziadka Olka, a także kuzynki: Julię i Marlenkę. Niestety, jak to zwykle bywa, mamusie i tatusiowie bywają bardzo zapracowani, więc Zosia musiała zostać bez rodziców w odwiedzinach sama na ponad miesiąc. Ogromnie cieszyliśmy się, kiedy Zosia do nas przyjechała. W trójkę można przecież wymyśleć tyle rożnych ciekawych zabaw. Julia i …

Czytaj dalej…

Atrakcje w Drzonkowie – 13.06.2013

Na plac zabaw dla dzieci warto pojechać do Ośrodka Sportu i Rekreacji w Drzonkowie. Przy okazji można obejrzeć trening jazdy konnej, pospacerować, czy po prostu pościgać się na przylegających do ośrodka łąkach. Przestrzeni do zabaw jest dużo, więc razem z kuzynką Zosią postanowiliśmy odwiedzić plac zabaw i troszkę nacieszyć widokiem koników, bo niestety ze względu na okres wakacyjny jazd dla dzieci nie było.

Czytaj dalej…

Zuch Marlenka na Biwaku Hufca – 31.05-02.06.2013

„Mój pierwszy biwak hufca rozpoczął się od podróży szybkim pociągiem z Zielonej Góry do Bogaczowa. Po przyjeździe szliśmy kilka kilometrów z ciężkim plecakiem do szkoły w Bogaczowie. Jak tylko dotarliśmy na miejsce, dostaliśmy klasę, w której nocowaliśmy. Na początku rozpakowaliśmy plecaki i zaraz po tym poszliśmy na zbiórkę. Na zbiórce było sprawdzenie umundurowania. Śpiewaliśmy też hymn zuchowy i harcerski. W drugim dniu były różnego rodzaju warsztaty; lepiliśmy z gipsu figury …

Czytaj dalej…

Z Tatą na rybach – 19.05.2013

Tego dnia Monisia była chora :( i potrzebowała spokojnego odpoczynku. Wymyśliłem więc, że pojadę z naszymi dziewczynkami nad wodę, aby spróbowały złowić kilka rybek. Spakowałem wędki, przynęty, zanęty i pojechaliśmy nad Odrę. Niestety, stan wody tego dnia był bardzo wysoki, tak że nie dało się łowić. Udaliśmy się więc nad małe, leśne jeziorko. Prawie wszystkie miejsca nad brzegiem były zajęte, ale trafiliśmy akurat, że jedni panowie opuszczali miejscówkę. Na odchodnym …

Czytaj dalej…

Wyprawa na dorsze – 21.09.2012

Miałam okazję skorzystać z wyprawy na dorsze w zatoce Puckiej podczas wyjazdu służbowego do Gdańska, choć ryby nie są moją specjalnością. :)

Kuter wypłynął z portu około godziny 6 rano tuż o wschodzie słońca.  Na miejsce dotarliśmy po 1,5 godzinie. Otrzymałam wędkę i instrukcje: rozwinąć żyłkę aż osiągnie dno i pociągać energicznie, by zahaczyć rybę. Tak też postępowałam, o dziwo bezskutecznie. ;)  Niewiele pomógł telefon do mojego eksperta od połowów, czyli Pawełka.  Rybki …

Czytaj dalej…

Kemping w Fort Mountain State Park – 10-13.07.2012

Grupa w składzie: Marlenka, Julia, kuzynka Zosia oraz Mamy: Ania i Monika, wybrała się na trzydniowy kemping do jednego z parków stanowych Georgii: Fort Mountain State Park.

Po przyjeździe rozbiliśmy namiot i zabraliśmy się za przygotowanie hamburgerów. Dziewczyny w tym czasie zdobywały sprawność zbieracza opału na ognisko. Na wieczór zaplanowane były mashmallows – słodziutkie pianki, które podgrzewa się nad ogniskiem. Kiedy mashmallows są już w środku płynne, nakłada się je …

Czytaj dalej…