• Losowe zdjęcia – wspomnienia :)

Maraton MTB dookoła jeziora Nowogardzkiego – 20.08.2016

To już trzecia edycja maratonu w Nowogardzie, a druga w której wzięliśmy udział. Co roku formuła maratonu jest identyczna. Mężczyźni i kobiety rywalizują osobno. Trasa wiedzie dookoła jeziora Nowogardzkiego przez szutry, leśne ścieżki i częściowo drogą asfaltową. W tym roku kobiety miały do pokonania 3 kółka co dawało około 33km, a mężczyźni 4 kółka – 42km. Na początek na trasę wyruszyły Panie. Było ich w sumie 47. Potem do rywalizacji przystąpiło ponad 300 panów.

Do Nowogardu przyjechaliśmy dzień wcześniej, aby nie zrywać się wcześnie rano. Był dzięki temu czas na zapoznanie się z trasą. Pogoda była wspaniała. Słoneczko zachodziło nad jeziorem i jak na tegoroczne sierpniowe wieczory było bardzo ciepło. Spodziewaliśmy się takiej samej pogody nazajutrz. Niestety rano było pochmurno i padał deszcz. Na szczęście tuż przed startem kobiet przestało padać. Jakoś czułam, że to nie jest mój dzień do jazdy. Źle przespałam noc i brakowało energii. Na trasie pierwsze kółko przejechałam wyjątkowo dobrze i w szybkim tempie. Niestety sił brakowało i kolejne były już słabsze. W rezultacie zajęłam 21 miejsce wśród kobiet i 6 w kategorii wiekowej.

Po moim przyjeździe zostało pół godziny do startu mężczyzn. Wydawało się, że to wystarczający czas by się odpowiednio przygotować. Niestety czas szybko minął i w wielkim pośpiechu Pawełek ustawił się na samym końcu 300 osobowej grupy. Tuż przed startem okazało się, że brakuje okularów. Ze względu na błoto na trasie niezbędnych. Na kolejnym kółku już okulary były, a na następnym także nowy bidon z napojem.

„Dzień był wspaniały do jazdy, a samopoczucie bardzo dobre więc niemal cały dystans przebijałem się do przodu w klasyfikacji. Na koniec okazało się, że wyprzedziłem ponad 170 zawodników! Nieźle jak na taką trasę.” W kategorii mężczyzn w wieku 30-40 lat Pawełek był 38 na ponad 100 osób, co okazało się fantastycznym, niespodziewanym wynikiem. Także wśród wszystkich startujących wynik był nadzwyczajny – 106 miejsce na ponad 300 osób. Humor więc nam dopisywał :-)


Po uroczystym rozdaniu nagród odbyło się losowanie nagród rzeczowych dla uczestników maratonu. Niestety i tym razem szczęście nam nie dopisało, choć byli tacy, którzy wyjechali z imprezy z dwoma wygranymi rowerami.

Już w trakcie losowania nagród zaczął się wyścig MTB Mai Włoszczowskiej na Olimpiadzie zakończony wielkim triumfem i srebrnym medalem :-). Wielkie Gratulacje dla naszej wspaniałej kolarki! Niestety dla nas dzisiaj drugie miejsce było poza zasięgiem ;-)

Dodaj komentarz