• Losowe zdjęcia – wspomnienia :)

Kaczmarek Electric MTB – Lubrza – 05.07.2015

Maraton w Lubrzy był piątym z cyklu Kaczmarek Electric MTB, a naszym drugim. W maratonie wziął udział tym razem tylko Paweł. Trzeba było mieć dużo odwagi i kondycji, aby pojechać wyczerpujący maraton w 34 stopniowym upale, a mi tej odwagi zabrakło. W dodatku uczestników zaskoczyły na trasie kałuże i błoto, które pozostały po nocnej ulewie. Pawełek po ostatnim maratonie w Kargowej awansował z 5 sektora do 4 i startował z lepszymi. Dzięki temu udało się mniej energii zużyć podczas maratonu na wyprzedzanie mniej wytrenowanych i skupić tylko na dobrej jeździe i rywalizacji. Warunki były naprawdę ciężkie tamtego dnia, upał, błoto dawały się we znaki. Wszyscy przekraczali metę umorusani błotem od stóp do głów. Na trasie trzeba było też przekroczyć rzeczkę, która po nocnych opadach nabrała więcej wody, niż organizatorzy maratonu przewidywali. Jednak po godzinie i 11 minutach mój kochany mąż się pojawił, a ja byłam dumna, że tak w doborowym towarzystwie najlepszych zawodników przekraczał metę.

Widać, że rower to Pawełka żywioł. :)))

Paweł z czasem 1 godzina 11 minut i 50 sekund  zajął 37 miejsce w swojej kategorii na 106 mężczyzn w wieku od 30-39 lat (Najlepszy mężczyzna w kategorii przyjechał z czasem 55 minut).

W kategorii OPEN był 108 na 310 uczestników.

W branży elektrotechnicznej uzyskał bardzo wysokie miejsce 8.

Gratulacje!!!

Dodaj komentarz