• Losowe zdjęcia – wspomnienia :)

W Zip-lines w Dunwoody (park linowy) – 17.07.2016

Zip-lines to park linowy z wieloma trasami dostosowanymi do różnego wieku i umiejętności uczestników. Zaczyna się niewinnie od przeszkód zawieszonych około 2 metrów nad ziemią. Choć dla dziewczyn nie stanowiły one żadnego problemu, dla mnie już ich wysokość i trudność wzbudzały uznanie. Im dalej tym było trudniej. W końcu przeszkody zawisły kilka metrów nad ziemią, a do następnej należało dojechać po linie tyrolką. Dziewczyny świetnie dawały radę, a Marlena to przechodziła przeszkody  bez lęku wysokości …

Czytaj dalej…

W Parku Narodowym Georgia w Tallulah – 16.07.2016

W drodze powrotnej czekała nas jeszcze jedna niespodzianka -Tallulah. Urocze miejsce z przepięknymi wodospadami. Do wodospadów docierało się ścieżką wytyczoną sztucznie. Dzięki temu tak piękne miejsca zostały udostępnione każdemu, kto miał wystarczająco samozaparcia, aby pokonać wiele schodów w dół, a potem oczywiście do góry. Na terenie parku zamieszkuje wiele gatunków zwierząt. Dla przybywających tutaj na chwilę, trudno je dostrzec, nawet podczas długiej wędrówki, dlatego wykonano idealne ich repliki i udostępniono zwiedzającym …

Czytaj dalej…

Góry Dymiące – Great Smoky Mountains – 15.07.2016

Nazwa Parku wywodzi się od częstych mgieł, które jak dym (smoke) snują się wzdłuż górskich zboczy. Przepiękne krajobrazy -góry pokryte gęstym lasem przypominają nam Beskidy. Na najwyższy punkt gór Dymnych Clingmans Dome (2 tys.24m) można dosłownie wjechać rowerem, ponieważ ścieżka wiedzie drogą asfaltową i kończy się wieżą widokową. Wszyscy więc łącznie z Łukaszkiem mogliśmy zdobyć szczyt. Ten spacer pod górę wiódł wśród jeżyn, nadal kwitnących górskich kwiatów. Czuło się w powietrzu zapach …

Czytaj dalej…

Cherokee – muzeum Indian Cherokee – 14.07.2016

Dotarliśmy do miasta Cherokee. To tutaj mieszka najliczniejsze plemię Indiańskie w Stanach Zjednoczonych Czirokezi pierwotnie wywodzący się od Irokezów i kiedyś zamieszkujący podgórskie, zachodnie obszary Karoliny Południowej i Północnej, północną Georgię i wschodnie Tennesee. Później, jak wikipedia pisze „większość jego członków zostało przymusowo przesiedlona na inne tereny płaskowyżu Ozark”. W rzeczywistości zmuszeni byli do opuszczenia swoich domostw i terenów, które od wieków należały do nich. W tzw. „Pochodzie płaczu” wygnani w cierpieniu przemierzyli …

Czytaj dalej…

Whitewater rafting – Spływ rzeką Nantahala – 13.07.2016

W Północnej Karolinie jedną z największych atrakcji jest Whitewater rafting – Spływ rzeką Nantahala. Jest to rzeka, która idealnie nadaje się na bezpieczny rodzinny spływ pontonami pod nadzorem profesjonalisty. Jest przewidywalna i nie ma większych wodospadów, choć jak sama nazwa wskazuje, nie należy do tych spokojnych. W wielu miejscach ma spienioną wodę (spadki terenu), dlatego mówi się, że jest „biała”. Przed spływem otrzymaliśmy wszelkie wskazówki na temat posługiwania się wiosłem, podobnie już na …

Czytaj dalej…

Dry Falls w Highlands w Północnej Karolinie – 11.07.2016

Suchy wodospad (Dry Falls) to nazwa jednego z wodospadów, które mieliśmy okazję zobaczyć podczas naszej wyprawy. Znajduje się w Karolinie Północnej. Jest łatwo dostępny, ponieważ ścieżka do niego wiedzie schodami i przygotowaną ścieżką prosto z parkingu. Ciekawe jest to, że można go obejrzeć z wielu stron, również wejść we wnękę za wodospadem, dzięki czemu czuje się go w pełni na skórze z unoszącej się wokół pary i w uszach jego dźwięk. Jest naprawdę duży …

Czytaj dalej…

Na Jeziorze Jaccosse 10-12.07.2016

Naszą wyprawę na camping rozpoczynamy wielkim pakowaniem. W dwóch samochodach mieścimy dosłownie cały dom. Jest namiot sześcioosobowy, każdy ma swój materac i śpiwór, do tego kuchnia: gazowa, dwie duże lodówki, stolik, namiot i dużo jedzenia. W okolicach nie ma żadnego sklepu. W samochodzie mieszczą się też dwie hulajnogi, materace i inne akcesoria do pływania. W końcu ruszamy przedzierając się przez zatłoczoną autostradę. Docieramy do Jeziora Jaccosse już popołudniu. Jest upalnie, …

Czytaj dalej…

W Petland – 05.07.2016

Dziewczyny naciągnęły mnie na shopping w pobliskim mallu. Od Davida dostałam na przejażdżkę Jeepa (na szczęście z manualną skrzynią biegów, uff) i pojechałyśmy na początku do sklepu z ubraniami, a potem do Petland. Oczywiście godząc się na jeszcze jeden sklep, nie wiedziałam, że to będzie sklep ze zwierzaczkami.

Natomiast w domu są dwa koty: Lajla i Herszi. zabawa z nimi jest non stop :-)

_

Czytaj dalej…

Peachtree Road Race – bieg na 10km – 04.07.2016

Peachtree Road Race 2016. Przełamywanie własnych słabości, duży wysiłek fizyczny wspólnie z Anią, niewyobrażalny upał i wilgotność, a przy tym jeszcze zabawa i atrakcje podczas biegu spowodowały, że będą to dla mnie niezapomniane chwile. Po raz drugi z Siostrzyczką (5 raz Ania sama) uczestniczymy razem w tym wspaniałym biegu. Ogromne przeżycie i doświadczenie nieporównywalne z żadnym wyścigiem kolarskim, czy MTB, w którym brałam udział. Ponad 70 tys. uczestników, w tym …

Czytaj dalej…

W drodze na lotnisko – 03.07.2016

Już jutro wylot do Atlanty z Katowic. Jesteśmy bardzo podekscytowane i nie możemy doczekać się jutrzejszego dnia. Odwiedzamy ogródek dziadka Olka – to nasza pierwsza atrakcja. Ogród jest prześliczny. Tyle w nim włożonego serca…. dlatego wszystko tak pięknie rośnie: kwiaty, owoce, warzywa. Za chwilę będą ogórki i pomidory, papryki, maliny i porzeczki. Smutno nam, że tata Paweł zostaje w domu, ale sercem i myślami zawsze jesteśmy razem :-)

Czytaj dalej…

Zakończenie roku w Szkole podstawowej i muzycznej

Uff! Rok szkolny 2015/2016 za nami. Dziewczyny ukończyły szkołę podstawową i muzyczną, tj. drugą i piąta  klasę ze wspaniałymi osiągnięciami. Obie otrzymały ocenę bardzo dobrą z fortepianu. Marlenka uzyskała świadectwo z czerwonym paskiem w szkole podstawowej i muzycznej. Natomiast Julii zabrakło oceny bardzo dobrej z rytmiki do „czerwonego paska”, ale dla nas swoją pracą w pełni na niego zasłużyła. Jesteśmy dumni z Marlenki i Julii, ponieważ ich ciężka praca i …

Czytaj dalej…

Maraton rowerowy MTB w Kargowej – 19.06.2016

Maraton rowerowy MTB w Kargowej organizowany jest w ramach Grand Prix Kaczmarek Electric. Jest to cykl wyścigów odbywających się każdego roku w woj. lubuskim i wielkopolskim. Wiele etapów jest bardzo wymagających i trudnych technicznie. Jednym z łatwiejszych, jak do tej pory, jest wyścig w Kargowej, dlatego też oboje zdecydowaliśmy się na udział w nim w zeszłym roku. I w tym roku byłoby podobnie, gdyby nie kontuzja kolana Pawełka. Mam nadzieję, że z kolanem …

Czytaj dalej…

XI Leszczyński Maraton Rowerowy – 04.06.2016

Podobnie jak w zeszłym roku wzięliśmy udział w maratonie szosowym w Lesznie na dystansie 90km. Tym razem poprawiliśmy znacznie wynik z 2015 roku:
2015: 3 godziny 48 minut 35 sekund
2016: 3 godziny 18 minut 05 sekund
Pawełek potraktował wyścig turystycznie (zresztą jego kolano jest w nienajlepszej formie), a ja biłam rekordy życiowe ;-). Namówiliśmy tez kolegę Rafała na wspólny wyjazd i tak spędziliśmy fantastycznie dzień. Pogoda …

Czytaj dalej…

Wyścig MTB Kaczmarek Electric – Sulechów – 29.05.2016

Tym razem to Pawełek rywalizował w maratonie MTB w 3 edycji cyklu Kaczmarek Electric w Sulechowie na najkrótszym dystansie 29km. Cykl ten jest bardzo popularny wśród amatorów z województwa lubuskiego i uczestniczy w nim na 3 różnych dystansach:mini, mega i giga ponad 600 uczestników, w tym sławny nasz polski mistrz MTB-Marek Konwa. Charakter maratonu jest typowo MTB, a tegoroczna edycja w Sulechowie była pod znakiem single tracków (wąskich, krętych, zapiaszczonych …

Czytaj dalej…

I Szosowy Maraton dookoła jeziora Miedwie – 14.05.2016

Dzisiaj wzięliśmy udział w I Szosowym Maratonie dookoła jeziora Miedwie. To za sprawą głównie fantastycznej atmosfery, którą tworzą organizatorzy – kolarze i przyjaciele grupy kolarskiej STC Stargard. Każda impreza kolarska tutaj jest zawsze zorganizowana na najwyższym poziomie i pod względem organizacji zawodów i „rozrywek” po maratonie, dlatego też przyciąga wielu zawodników i amatorów.

Tym razem pogoda podczas zawodów zapowiadała się bezdeszczowa, choć już wcześnie rano odczuwało się  silne powiewy wiatru. …

Czytaj dalej…

Wycieczka rowerowa Darłówko-Wicie – 30.04.2016

Trasa nadaje się idealnie na wyjazd rodzinny. Wiedzie wzdłuż wybrzeża po wale z możliwością zejścia na rozległą piaszczystą plażę. Są to dzikie plaże, które nawet w sezonie letnim nie przyciągają turystów ze względu na sporą odległość od Darłówka. Droga wiedzie od Darłówka wschodniego do mieściny Wicie, a dalej lasem do Jarosławca. W samym Darłówku najciekawszy jest port z mostem zwodzonym. Tam można kupić świeżą rybę z Bałtyku w prawdziwym porcie …

Czytaj dalej…