• Losowe zdjęcia – wspomnienia :)

Siesta Beach – Floryda – 21-23.07.2014

Po pobycie w hotelu Nickelodeon w Orlando pojechaliśmy w kierunku morza nad wybrzeże Siesta Key. Temperatura o tej porze roku w tej okolicy na Florydzie jest niewyobrażalnie wysoka, dlatego na plaży udaje nam się spędzić max 3 godziny na dzień. Plaże są długie, szerokie z białym drobnym piaseczkiem jak mąka, porośnięte wokół palmami. Woda – po prostu wrzątek – ponad 34 stopnie, bez fal i… rekinów. Niewiele też ludzi na samej plaży, ponieważ jesteśmy po sezonie. Spacerujemy plażą popołudniami i przychodzimy na zachód słońca. Na jednej z plaż w końcu udaje nam się wysupłać kilka minut tylko dla siebie, spacerując w świetle zachodzącego słońca, cieszymy się, że jest tu tak pięknie. Wracamy jednak szybko do dzieci i Ani, która też cieszy się z nami. Jesteśmy tutaj razem, choć przez chwilę, w te wakacje, by w końcu wrócić do własnych obowiązków, problemów-życia, ale teraz jesteśmy tutaj razem i możemy po prostu ze sobą być i spędzać wspaniale czas.

Po atrakcjach w Orlando taki spokojny odpoczynek na plaży i w apartamencie był nam potrzebny. Apartament jest ładny i czysty, posiada nowoczesne wnętrza, ogromny, i w pełni wyposażony. Po prostu luksus. Jesteśmy tym miejscem od początku zachwyceni. Trudno nam się zrewanżować podobnymi atrakcjami w Polsce, nawet hotelem, ponieważ, to co wybrała dla nas Ania jest wg nas na najwyższym poziomie i trafione w 10. Może dlatego tak nam się tutaj podoba, wszystko co nas otacza jest ładne i przyjemne, jedzenie przepyszne, a wiele smaków zupełnie nowych.

Marlenka, Zosia i Julia  z Łukaszkiem większość czasu wolnego spędzają w basenie przy apartamencie. Wymyślają co rusz to inne zajęcia i na pewno się nie nudzą. Dla nich takie wakacje to po prostu bomba!!!

Dodaj komentarz