Podobnie jak w zeszłym roku wzięliśmy udział w maratonie szosowym w Lesznie na dystansie 90km. Tym razem poprawiliśmy znacznie wynik z 2015 roku:
2015: 3 godziny 48 minut 35 sekund
2016: 3 godziny 18 minut 05 sekund
Pawełek potraktował wyścig turystycznie (zresztą jego kolano jest w nienajlepszej formie), a ja biłam rekordy życiowe ;-). Namówiliśmy tez kolegę Rafała na wspólny wyjazd i tak spędziliśmy fantastycznie dzień. Pogoda była idealna do jazdy. Słonecznie, ale bez upału, jak w zeszłym roku.
Miejsce Moniki w kategorii 41-50 lat : 12 na 15 uczestniczek, 37 open kobiet na 47 uczestniczek

































