Ten sezon miał być, jak już wcześniej pisaliśmy, pod znakiem wspólnego rowerowania. Na dzień przed planowanym wyjazdem na maraton rowerowy do Wrocławia, w końcówce 30km trasy, zza drzewa wyskoczył nam na drogę duży pies. Przestraszona Monika, odruchowo zacisnęła hamulce i zaliczyła OTB (Over The Bar, przelot przez kierownicę roweru) łamiąc prawą rękę w łokciu. Nie obyło się bez pobytu w szpitalu. Odłamana kość musiała być operacyjnie zespolona. Tym samym otwarcie sezonu musi poczekać.













